Lao

władcy stoku


Link 07.02.2010 :: 00:56 Komentuj (0)
Czyli para królewska, szesnastostopniowy mróz, nasyp i brak sanek (okoliczności i sposób, w jaki sanki poległy pozostawię dla siebie, nie bez żalu, ale będę raz miła).





Taka perspektywa oddaje lepiej powagę sytuacji i wysokość górki, ale dla pewności:


ja - blisko


Pan Michał - w połowie


Pan Michał na szczycie



Co oprócz tego:

jadłam kisiel, bo ja bardzo lubię kisiel. (nie liczy się wygląd, tylko wnętrze!)


(nie wymaga komentarza)


A tu widać wszystko, co najważniejsze: sok marchwiowy, after eighty, komputer, mnie i mój bolący brzuch. i gołe stopy nienawidzące skarpetek.
:)

4.d poświątecznie


Link 07.01.2010 :: 20:30 Komentuj (2)
Nowe motto. Ukradłam z Pauliny Sz. bloga, wydrukowałam i wisi.


Ponadto powędrowałam sobie dzisiaj do lokalnego mniej uczęszczanego Babilonu i stałam się na trochę człowiekiem szczęśliwym, kupując co następuje:

Bluzeczkę (i drugą taką w kolorze czarnym) i spodnie, efekt - coś między clownem, hipisem a bohemą


i drugie spodnie, trochę za długie ale do obcasów w sam raz, wyglądam jak z "Cagney i Lacey"


3.c śródświątecznie


Link 07.01.2010 :: 20:23 Komentuj (0)
6. Spadł śnieg jeszcze świeższy, ale to stworzyło okazję do poprawienia gabarytów dzieła.

Melancholijny krajobraz z penisem o wschodzie słońca.


7. Na okres świąteczny zaniosłam Ernesta na przechowanie do Pauliny, za co stokrotne jej i wszystkim zaangażowanym dzięki :* Akwarium stanęło na honorowym miejscu na biurku jej młodszego brata, a brat zadbał o towarzystwo dla ryby, stawiając jej kumpli:

To mnie przekonało, że zajmą się rybą lepiej niż ja sama :)


8. Potem pojechałam do Olsztynka. A w Olsztynku w sklepie zoologicznym spotkałam świnkę morską (od tej pory kocham świnki morskie i marzę o jednej) oraz taką świnię:


Pamiętacie Żubra spod akademika? Spotkałam jego brata :) na szczęście nie zdekompletowany.


Tak wygląda mój olsztynkowy park widziany z mojego pokoju


...nie tylko ja lubię go obserwować.



9. Ania - murzyn od pakowania prezentów. Nie żebym tego nie lubiła :) to zajebista sprawa, czuć się panem wszechrzeczy i mędrcem Rafiki w jednym, bo się wie kto co dostanie :)


Nie pamięta się jednak na ogół (właśnie dzięki temu) że samemu też się coś dostanie. Można zupełnie przestać na to czekać, a skupiać się tylko na obserwowaniu twarzy innych rozpakowujących :)
A w moich packach czekały na przykład takie piękne kolczyki z Fridą


i płyta z koncertem, na którym mnie widać jak siedzę na baranie Michała i macham flagą


i piękny kalendarz z piękną Audrey


oraz cała masa innych fajnych rzeczy, którym nie zrobiłam ładnych zdjęć.


10. Przed Sylwestrem odwiedził mnie Pan Michał i poszliśmy na nocny spacer.
Zdjęcie pamiątkowe spod zamku:



11. A potem był sylwester, goście i fajerwerki. Za dużo zdjęć nie mam, tylko Michałowi się chciało robić. Ja się Gapiłam.








2.b przedświątecznie i nie tylko


Link 07.01.2010 :: 20:03 Komentuj (0)
Scenki rodzajowe pochodzenia różnego:


1. Razu któregoś rozmawiałam z Panem Michałem przez telefon leżąc sobie płasko na podłodze (plecy mnie bolały czy coś). Raptem z przerażeniem stwierdziłam, że żyrandol na mnie patrzy.

Czyż nie?
Na co dzień tego nie robi:



2. Słowo pierwsze jest słowem kluczowym!:

Bla bla bla. I tak o tym co czytam na ogół nie mam zielonego...



3. Natchnięta duchem czynienia dobra postanowiłam się wspiąć na wyżyny swoich zdolności kulinarnych (jakoś przesadnie wysoko to nie miałam) i upiec rogaliki w prezencie swojej pracodawczyni, jako że ona mi rok temu podarowała szalik, a poza tym raczyła mnie nie wyrzucić.
Pieczenie w warunkach mieszkania studenckiego to nie zawsze jest taka prosta sprawa (strawa).

Ale zaradność studencka to cecha wręcz legendarna.

Można sobie poradzić.

Tadaaaa!!

Zrobiłam sobie z nimi zdjęcie, bo mama by mi nie uwierzyła.


4. Tribute dla moich lampek ozdobnych, co to mało 3 razy z krzesła nie spadłam je montując.
Za dnia:


Po zmroku:


Raczyły przestać działać jeszcze tego samego wieczora :(


5. Na koniec upamiętniony pomnik, jaki sobie chłopcy (dziewcząt nie podejrzewam) sami wystawili na świeżym śniegu:


Załóż bloga

Archiwum

2010
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

co lubi Ola
Natalia
Łukasz
Paweł
Berysław (też Paweł)
Paulina
Dawid

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl